w poszukiwaniu...

Archiwum: maj 2007

... takie niecodzienne codzienności... ;)

Generalnie, to zauwarzyłam, że kiedy dosięgasz kompletnego dna odbijasz się z tak wielką siłą, że możesz dosięgnąć niekiedy ręką samego nieba...Czy to psychologia...czy taka wewnętrzna natura człowieka?Wczorajsza moja poważna rozmowa, która ogólnie miała się skończyć tym, że pójdę do najbliższej knajpy wypić ile się tylko da martini i popłakać przy stole rozmawiając z jakimś psychologiem barman... czytaj dalej

komentarze: 1

...ktos poda rękę...ktoś zapyta o drogę...

Zaczął się chyba nowy etap w moim życiu. Przez kilka ostatnich dni zdarzyło się wiele różnych, czasem dziwnych sytuacji, które spowodowały, że musiałam podjąć bardzo trudne decyzje. Decyzje wobec mojej przyszłości…praca, szkoła, stosunek do ludzi, życia…a także w tak ważnych sprawach jak Wiara, Nadzieja, Miłość. Kiedyś wiele rzeczy planowałam…ale doszłam do wniosku, że jest to sprawa zbędna, bo... czytaj dalej

komentarze: 1

...lustereczko...

W którymś momencie swojego życia robisz STOP i zastanawiasz się, czy droga którą podążasz…to na pewno ta właściwa…poddajesz wątpliwością swoje wcześniejsze przekonania…swoje przemyślenia, decyzje…zasady… Tak wiele rzeczy, spraw ma na to wpływ…gdzie jesteś…kim jesteś…? Czego pragniesz…? Napotykasz na swoje drodze miliony problemów, z którymi musisz sobie dać radę…korzystając z własnego, czasa... czytaj dalej

komentarze: 2

...miłość...co to takiego...?

.. Czym jest miłość?  Moja babcia i dziadek są ze sobą 45 lat prawie… można by powiedzieć cudowny związek… … kiedy pytam…jaką mają receptę na tak długie szczęście bycia razem…odpowiadają… - Trzeba się szanować, wspierać, rozumieć…pomagać jeden drugiemu… akceptować go takim jakim jest, nawet jeśli nam coś nie pasuje… bo nikt przecież nie jest idealny…Docenić, kiedy trzeba… nawet jeśli robi coś ... czytaj dalej

komentarze: 2

..działkowe obyczaje...

Wybudzam się ze snu. Otwieram oczy, wyciągam dłonie odkrywając przy tym kocyk, pod którym śpię… Spoglądam przez okno… dostrzegam, że pogoda stwarza atmosferę urozmaiconego doboru swobody nastroju… jak paleta kolorów… można dobrać każdą możliwą tonacje… Od razu odczuwam dochodzący we mnie, rażący zadowoleniem uśmiech na twarzy… …sięgam po butelkę z wodą, która stoi przy moim łóżku…piję… …pij... czytaj dalej